Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

piątek, 4 stycznia 2019

Dziekuje,nie marudze.





Dziekuje panom kurierom,ze w pelnym zaufaniu moge im powierzyc zostawienie paczki w bardzo nietypowych miejscach.Tudziez pieniedzy.
Na drzewie.We wiadrze.Na rynnie.
Nasze ustalenia telefoniczne opieraja sie na szerokopojetej zdrowej wyobrazni i zaufaniu:)

Dziekuje ZDROWEMU ROZSADKOWI,ze nie klade lapy miedzy drzwi,nie wsadzam do ognia,nie podaje gowien dalej.
Goraco polecam ten rodzaj zycia.

Dziekuje sobie za miesiace bez wiadomosci,tvnow,polsatow etc.
czyli miesiecy bez
ofiar,morderstw,gwaltow,lapowek i
politycznych koryt.
Przezylam wstrzas.Serio.
Sprobujcie pozyc bez telewizji,bez wiadomosci...


Dziekuje Bogu za inwentaryzacje,za dostawy nocne,ankiety online i caly ten szajs za ktory mozna zalatac solidna dziure budzetowa.

Dziekuje,za uplyw czasu,ktory dziala na moja korzysc.


Dziekuje za robote,ktora lubie a z ktorej ludzkiej kasy nie mam.

Dziekuje za gusla internetow.
Dzieki nim mamia mnie te
fantomy,te insta story,blogi,life i inne rzeczy zbyteczne.

Dziekuje za wschod slonca nad polami.W zimnym powietrzu parowanie.
Za godzine jazdy po kretych drogach,po dziurach,po wsi naszej zabitej.

Dziekuje za to,ze coraz bardziej lubie ten nasz dom,ten widok z okna w ktorym nie ma,no nie ma...swiatel wiezowcow,sa gwiazdy,najjasniejsze panie i gestniejacy mrok nocy.

Dziekuje za rodzine.
Za milosc.Zamilosc.Zamilosc.
Zamilosc.Za...
Napedowa sile.
Za puchatosc serca.Za dzieci moje!

Za zime,mroz,sniezyce podczas ktorej wycieraczki nie nadazaja pracowac.. za goraca herbate
z zurawina w towarzystwie przyjaciol,za buta w zaspie.

Dziekuje za jasnosc umyslu.Za niezmacony sen i ranek bez migreny.

Dziekuje za czas przyszly,niedokonany.Dziekuje za to wazne poczucie sprawczosci.


Dziekuje za pokore,z jaka przyjmuje
ludzi i swiat.

Dziekuje  za zjezenie,bunt i niezgode,
dzieki ktorym nie jestem slepa,glucha
i nieporadna.

Dziekuje za tajemnice,
ktora jest
i sie objawia.

Dziekuje za Wish you were here
na 5 km biegu...przez park,kiedy juz nie czuje zmeczenia ani sztywnych miesni.



Dziekuje,ze nie marudze..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz