Polecany post
5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...
niedziela, 30 grudnia 2018
Masz dobry Time. 2019r.
" ...Kazdy rok tak szybko mija,czasu wciaz malo jest
Zero wyszlo z wielkich planow,byle swistek zmiesci je.
Trwanie w cichej beznadziei- to angielski zycia styl
Czas juz minal,piesn skonczona
Zwrotek wiecej mialo byc."
Pink Floyd " Time"
Dark side of the Moon.
1973r.
Kolejny rok.Te same marzenia.
Muzyka trwa.:))
sobota, 22 grudnia 2018
Wiersz okolicznosciowy.Boze Narodzenie.
A kiedy biale balwanki
oplatkowac beda.
I w ciemna noc gwiazde uszyja
sciegiem rowniutko
pod kroj swiateczny.
Bose radostki
zajrza do okien
scielac slady
na miekkim puchu
Na drobnych palcach
wspinajac sie szybko
otula spojrzeniem
jak nigdy
wczesniej.
Rozblyskiem swiatla
zielonych spadzi,
koleda
juz znana
wskaze dzis kolor.
Zatancza ogniki
swiezo pachnace.
I krople
ciepla
splyna
po fakcie.
Szczesliwych Swiat Bozego Narodzenia!!!
wtorek, 18 grudnia 2018
Puchatosc serca.
[...]
-napisalabys cos wesolego,przedswiatecznie puchatego.
Powiedzialas to tak...
jakby chodzilo o naprawde wazna sprawe.
Puchate byly nasze mysli od usciskow malych raczek,buziakow i innych slodkosci.
Przemierzalysmy swoje mysli wzdluz...
przecinajac na skroty
ulice Zlota.
Rzeka polyskiwala srebrna luska.
A w oknach swiecily sie swierki.
Przedswiateczne ot,co.
Nie mam nic waznego.Ale wiesz co..
Mam zabawne.Chyba zabawne...
Zdobylam prace pakujac sie z dokumentami przez okno,kiedy nie otworzyli drzwi.
I zablysnelam tekstem:
Pisze bloga chalupniczego
analogowego,zeby nie zwariowac,dorabiam,wychowuje dzieci,jestem za niezaleznoscia kobiet,
prowadze samochod,nie myle kierunkowskazow..
Znam sie na ...
Robilam tu...
Chce robic tak..
Powiedzialam to wszystko na wydechu.
- i co???
Zasmiali sie.
Po prostu wybuchneli nieprofesjonalnym
smiechem w tych swoich firmowych uniformach,w wyprasowanych minach i fryzurach.
Przemowili w ludzkim jezyku
I zahaczyli o dialog.
Luzny,niezobowiazujacy.
-Pani Analogowa,ma Pani prace.
Zapraszamy od..
Oproszyl nas snieg.Na rzesach osiadl
niespodziewanie i lekko.
-zartujesz,prawda?
Zamrugalas gwaltownie...
- cos Ty!
-skoczylam na glowke.Juz sama nie wiem
czy z tej rozpaczy Matki Podomki,czy z przeblysku dziewiczej glupoty..
Rekruterka byla dziewczyna w moim wieku.Podchwycila temat niezaleznosci kobiet.I jakos poszlo..
Mam te prace.Mam Zycie po pracy.
I puchatosc w serduchu.
Mam tez Ciebie...
W tym momencie
puscilas duze oko.Zielona zrenica
z miodowa obwodka
zablyszczala w swietle jarzacej sie
reklamy.
Zobaczylam w niej swoj szeroki usmiech.
poniedziałek, 17 grudnia 2018
Wiersz kieszonkowy.Kucyki,motylki po 8 h harowy.
Nie moglam sie powstrzymac..
Przedswiateczna atmosfera w wielu firmach jest nie do zniesienia.
Koniec roku zawsze nalezy do trudnych.Bilanse.Ankiety.Podsumowania.
Szacowanie budzetu itp.
Wesole korpo i inne szczescia.
Jestes serio pozytywny
Nastawiony mniej roszczeniowo,
wiecej ulegle.
Jakis jestes.Taki sam
jak ja.
Zrownany.
Zryty po bandzie
po 8 godzinach pracy,
gdzie slowo
mobbing
to egzotyk.
Gdzie psy dupami szczekaja
W pustostanie
Tegich glow
Ale liczy sie
Wynik.Wynik.Wynik.
Wynik matole!!!
Powiedzialby chociaz Matolku.
Patataj,patataj
Kucyki,
motylki
Misie chce...
czwartek, 13 grudnia 2018
Wiersz kieszonkowy,kiedy masz ciche dni z facetem.
Nie umieram
jeszcze
Choc w ciche dni
Zaloba
Pokryja sie
Teczowki
Oczu.
Nie odchodze
Od zmyslow
Kiedy
oczy zabola
Od tego
wypatrywania
Nie wiem jak Ty,
ale
Odrozniam noc od nocy.
Dzien od dnia.
Jestem.Czuje.
Pieprze to.
Przedswiateczny Test na EMPATIE..Test ponizej pasa.
Ida Swieta,idzie jeden z bardziej stresujacych MOMENTOW w calym roku...
A przeciez w SWIETA jest..rodzinnie,puchato i syto.
Jest magia prezentow od serca.Jest szansa na NOWE SPOJRZENIE.Na odrodzenie sie dobrych relacji.Jest okazja na telefon do b.dawno niewidzianej przyjaciolki.Na tradycyjna recznie robiona kartke swiateczna.Jest duzo,duzo miejsca na PRZEBACZENIE sobie nawzajem wszystkich zlych momentow.
************
Swieta,swieta...
Mamy ciche sumienia bo otworzylismy portfel.Bo szlachetnie sie zrobilo.
Bo dalo sie komus do puszeczki,na konto.
Bo sie przeplacilo staruszce handlujacej warzywkami na pobliskim ryneczku.A niech ma.Niech sobie zarobi.I oplatek z supermarketu od anielicy unoszacej sie nad ziemia.. za 10 zl/ h.
Pan kloszard z reklamy taki usmiechniety,taki szczesliwy....
W Swieta.,szczegolnie wtedy gdy powinni byc wszyscy...najbardziej boli nieobecnosc.Tak mocno kluje wtedy w serce to puste miejsce,ktore zawsze nalezalo do babci,dziadka,mamy,dziecka...
Swieta odzieraja nas z pancerza ochronnego.Z tego emocjonalnego zastoju,jaki sobie fundujemy po przezytej zalobie lub dopiero co przezywanej.
Boje sie takich Swiat.
Zapalona swieczka.
Zgaszona nadzieja.
- Wiesz,nie ma jej z nami juz 6 miesiecy.A ja wciaz czekam..az zadzwoni,denerwuje sie,ze nie przychodzi..a obiecala przeciez..,przeciez sie umowilysmy.
Ale nie tylko..
-Wiesz,nienawidze Swiat..
Mowi znajomy,ktory po wielu miesiacach przyjechal na tzw.stare smieci.
W domu napompowana atmosfera.
Zenujace usilne starania,zeby dobrze wygladalo,zeby bylo po bozemu.
Ze niby pelna,kochajaca sie rodzina jestesmy.Kpina w zywe oczy,co juz nie jedno widzialy.
Moze ojciec nie zachla na amen do czasu Wigilii.
- Znooowuuu te Swieta..mowi kumpela mieszkajaca katem u tesciow.
- Plakac mi sie chce,kiedy uczestnicze w tym udawanym rodzinnym szczesciu.
-Ale jak to?
Pytam naiwnie..
Kochana,co Ty mozesz wiedziec o zabijaniu milosci...przez tzw.okolicznosci
zewnetrzne.
Nie potrafie cieszyc sie swietami..
Nikt z rodziny nie wie,ze dlugo staramy sie o dziecko.
Trzymamy sie wersji,ze jeszcze nie teraz.
Zawsze musze wytrzymywac ten sielski widok mojej dzieciatej juz siostry,dzieciatego brata i teraz jeszcze...kuzynki w zaawansowanej ciazy.
I te ich wszystkie rodzicielskie rozmowy.
Rzygam tym.Najczesciej dobra rodzinna atmosfera konczy sie moim kasliwym tekstem,syczeniem matki i mowa ojca: widzisz jak ja wychowalas!
Moje Swieta juz od kilku lat sa samotne.Dzieci za granica.Nie moga przyjechac.Ciezko pracuja,zeby utrzymac zycie na jakims poziomie...
Tutaj nie mam nikogo.Moglabym sie przeniesc do syna ale sama wiesz jak to jest ze starym drzewem.
Mam juz swoje latka.Zeby tylko zdrowie bylo.Oj,zeby...
Na wakacje przyjada wnuki.Bedziemy miec Boze Narodzenie w srodku lata...usmiecha sie ..i
nieporadnie sciera lze z kacika oka.Dlonie ma szorstkie,palce brutalnie potraktowane przez reumatyzm.
Jest jeszcze sprawna.Radzi sobie z dawkowaniem lekow i zapisywaniem sie do lekarzy- specjalistow.
I teraz wyobraz sobie ogromne emocjonalne sito.O najdrobniejszych oczkach.
Jak sie czujesz???
czwartek, 6 grudnia 2018
Jak pozwolic schrzanic sobie dzien.Riposta.
Rzes i wlos...
jest na czym zawiesic oko.
Smuklosc ramion podkresla
jeansowa kurtka.
Buty
jak buty.
Zeszloroczny
zeszly kolor.Sukienka sklebiona miedzy nogami.
Falbani sie.
Dluzy.
Idziesz pewnym krokiem.
W przod.
Nie jestes do konca pewna czy przed siebie.
Zaraz to sprawdzisz.
Przejrzysz sie w swoim
Jedynym lustrze prawdy.
I pokrzepisz siebie.Utrwalisz sie.
Nabierzesz impetu.
A tymczasem ...
znow sie spotykamy.
Znow nagabuje nas przypadek.
Znow patrzysz uwaznie
I nie widzisz
drobnej lzy,ktora pojawia sie
na haslo:corka...
Nie chcesz wiedziec,ze
mam tak wiele,
tak malo.
Nie znam Cie
Wydmuszko.
Nie mam na Ciebie CZASU.
Zwiastun zimy.Wiersz dorazny.
Ostry szron
rozproszonej polnocy
osiadl jak gdyby nic
na moich stopach.
Jakaz to zima rozkojarzona.
Jaka niepokorna.
Skoro gorace slowa
sycza
jak rozrzazone wegle
rzucone
wprost do serca.
Mini tekst ,tekst swobodnie spontaniczny.
Porazka literacka w komiksowym stylu
To bylo wtedy,gdy natrafilam w pismie literackim na TEN wiersz...
"..wprosil sie na kupe do jej domu i juz tak zostal ..."
Siedzielismy w klebach obcego dymu nad tak zwana literatura niszowa.Tacy smieszni i wazni w tych swoich komiksowych pozach.Rechot.Rubasznie swawolny
dychal pelna para.Buchal z oczu.Kreska
wyraznie zaznaczala kontury twarzy.Grymasy i pojedyncze zmarchy wokol oczu.
Moje scisniete z zalu serce
zamarlo jednak.
I wgryzla sie w nie rdza
Przegrac z
czyms takim! Zeby to chociaz jakis swietlik byl, jakis
profan.
Jakies inne cudo.Powiedziales wspolczujaco zawieszajac nad glowa
kolejny dymek.
Bylam nawet troche wdzieczna.
W koncu sam przegrales nie raz.
W konkurach z plynami ustrojowymi
i hurtem brana
pulpa popkultury.
środa, 5 grudnia 2018
Rekin w formalinie.
Rekin w formalinie czyli trudna lekcja sztuki wspolczesnej.
I zasadnicze pytanie corki: Ale dlaczego???
Pewnie widzialam jedna z jego prac w Tate Gallery.Pewnie byla na tyle oryginalna posrod innych rownie dziwnych,niejednoznacznych i wolajacych o pomste do
Jasnej interpretacji...
ze przeszlam bez wiekszego uszczerpku na swoich emocjach i poczuciu dobrego smaku...
Te pamietne jeansy zawieszone na jasnej scianie i instalacja z drewnianym kredensikiem,ktorego szufladki mozna bylo swobodnie otwierac i ogladac zawartosc z pewnoscia nie byly jego autorstwa.
Nie bylo w tym zadnej obsesji smierci.Zadnej formaliny.Zadnej inspiracji kostnica.Pewnie jakies kropki.Seryjne jak tworczosc przemyslowa.Tkwily w glebi surowego pomieszczenia.
Nie zapadly w pamiec.
Kropki jak kropki.Nic wielkiego przeciez...
A jednak..
Damien Hirst
Angielski artysta,rzezbiarz,malarz,tworca instalacji...
Slawny i kontrowersyjny.
Laureat nagrody Turnera ( 1995)
Jego najbardziej znane dziela to m.in.:
FIZYCZNA NIEMOZLIWOSC SMIERCI
W UMYSLE ISTOTY ZYJACEJ,czyli martwy rekin ( zarlacz tygrysi)
zatopiony w duzym akwarium,wypelnionym formalina.
NA MILOSC BOSKA,CO WYMYSLISZ NASTEPNYM RAZEM"
Platynowy odlew ludzkiej czaszki pokryty diamentami.Praca zostala sprzedana za 50 mln funtow.
Wedlug artysty zrodlem tytulu jego pracy byly slowa matki,ktora na widok wczesniejszej wystawy syna miala tak wlasnie powiedziec.
KROPKI.Obrazy kropek nie sa tworzone przez Hirsta wlasnorecznie.Obrazy powstawaly przy pomocy jego asystentow.
D.Hirst twierdzi,ze kazda z kropek ma w sobie czastke jego oka,reki i serca.To juz bylo w czasach Op- artu.Bylo.
Nowatorskie inaczej... podsmiewaja sie krytycy.
Wydmuszka ponowoczesnosci!
Zalosne podrygiwanie w takt
spontanicznych kropek!
Kropki to juz konkretna czesc kultury popularnej.
Kontrowesyjna sztuka.Wielu ma watpliwosc czy to jest sztuka?
Kropki.Wypreparowane zwierzeta m.in. krowa,owca i rekin).
Zastanawiam sie jak nietypowa trzeba miec osobowosc,jak oryginalne i nieokreslone dotychczasowymi kanonami wyczucie piekna,czy tez brzydoty...
zeby takie prace tworzyc.
Uwaza sie,ze D.Hirst to dobra marka.
Jak Andy Warhol ( wlasciwie Andriej Warhola).Znak rozpoznawczy jak zupy Campbell's i Marlin Monroe.(Sitodruki,ktore masowo i trwale
zapisaly sie w sztuce).
Damien Hirst tworzy trudna sztuke.
Sztuke surowej kontrowersji.
I policzalnego zysku.
Ale dlaczego zdechle rekiny,krowy,cielaki?
Dlaczego same kropy?
Zmierzylam sie z tymi pytaniami
zadanymi
przez corke.
Jakies pomysly?
Milosc permanentna.
Nigdy nie bylam bulimiczka marzen.
Mam swoj cel
Swoja metode.
Niedoskonala.Niedzisiejsza.
Niezwykla bo tylko moja.
Ty zrobilabys to inaczej.
Szybciej.Sprawniej.
Efektowniej.
A moze zawrocilabys w polowie drogi,twierdzac,ze tak sie nie da,ze to
za wolno,za pozno.
Moze.
Jestem na poczatku tego znaku zapytania,
na poczatku zabawy w podchody
z prawdziwym spelnieniem
jakie moze dac zycie.
Nie narzekam juz,ze brak mi wskazowek,
jasnych i czytelnych.
Nie zatrzymuje sie zbyt dlugo przy kolejnych punktach,
To tylko punkciki,
Piksele calosci
Jestem kobieta szachrajka.
z usmiechem permanentnym
z prawdziwa zdolnoscia milosci,empatii i zycia.
Potrafie zyc
Oddychac.
Mam glowe,dwie rece
i nie tylko mature
Ale jak czuje milosc,powyzsza motywacja zdaje sie byc tylko punkcikiem calej ukladanki,
Milosc
wlasna to wiele
Od niej sie wszystko zaczyna.
Od niej tak wiele zalezy.
Poczuj ja w swym umysle,w trzewiach,w swoim przekonaniu.
Wygraweruj to sobie.Wytatuuj.
Wyhacz,Wyostrz.
Przeczytaj.Zapamietaj.
Powtorz!
Takie pogaduchy z sama soba...
Sa jak pieprz.
Trzeba uwazac na proporcje:)))
Milego dnia!!
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Jak pozwolic SCHRZANIC sobie dzien
Wjechalam do miasta z piskiem
zimowych opon.To nie szpan.To trwoga ruszania pod gorke,kiedy reczny nie dziala a tuz za toba na zderzaku stoi najnowszy model BMW.
Czulam sie jednak lekko... lekkoscia dnia Matki Pienieznej,beztroska oplaconych rachunkow,sprytem kupienia wyczekanych,markowych butow
po cieciu ceny
i wolnym dniem
Po prostu.
Wlosy mialam pieknie zjezone przez wiatr,ktory dal bezlitosnie w trabe
przestrzeni.
Usta lizniete
pomadka
firmy Astor.
Ulice powitaly mnie znanymi liszajami kamienic,obsranym pomnikiem literata.
Stukotem szpilek na kocich lbach.
I wylewajacym sie tlumem z galerii handlowych..
- Ooo czeeesc!!!
Uslyszalam dotkliwie glosne" oooo" nad glowa,w glowie,w kazdym centymetrze mozgoczaszki...
i poczulam natychmiastowa aure migreny,irytacje i rosnaca gule.
- Cooo tutaj robisz w przedpoludniowych godzinach?
Jej wzrok metodycznie i z iscie chirurgiczna precyzja zaczyna rejestrowac kazdy milimetr watlego jak sie okazuje ciala( oj,nie ma bidulka kaski na silke,regeneracje)przyobleczonego w niemodny( no,popatrz,trzy sezony temu) plaszcz i objuczonego torbami (wiadomo..)jak matka PODOMKA.
- Nie pracujesz naaadal?Rzucilas prace? Nie szukasz? W domu siedzisz?
Tobie to dobrze,maz na Ciebie robi.Sie ustawilas.Hahahaha.
Wiesz,ostatnio balam sie,tak sie balam....o swoja robote..Pomyslalam wtedy o Tobie..
Ze bede jak Ty siedziec w domu.
To dopiero musi byc masakra.
No,nie?
Wiesz,ja tam potrzebuje,zeby cos sie dzialo,potrzebuje kontaktu z ludzmi,rozwoju bez znoju..hahaha..
Na cos ma sie te urode i spryt.
Hahahaha
Do ludzi z tym
Sama wiesz,jak jest?
- A jak dzieci? Cos slyszalam,ze mlodsza cora b.powaznie chora..
Pogadalabym ale musze leciec.Z roboty na chwile sie wyrwalam.
Na Swieta jedziemy w gory.
Kupilismy mieszkanie.Autem swoim jezdze.Moj K.Przedstawie Ci go.Mowie Ci wygrana na loterii.
Caluski.Papatki dla malej..
I pognala energicznym krokiem,zostawiajac smuzke
bardzo drogich perfum
I smrod toksycznych oparow.
Podejdz teraz do mnie
i powiedz,ze to sie zdarza,ze musze tylko nauczyc sie
omijac zgrabnym lukiem takie historie.
Podejdz teraz do mnie i powiedz mi cos rownie glupiego.
A rzuce Ci sie do tetnicy.
Dojrzewanie w cieniu subkultur.
Lista najwiekszych przebojow lat 90 tych...
czyli dojrzewanie w cieniu subkultur.
1.
Emigranci " Na falochronie". 1992r.
Zawsze sluchajac tego utworu jestem dziewczyna zolnierza z woja.Kiedys bylam na przysiedze w dalekiej jednostce wojskowej.Wynajety autokar.Rodzina.Znajomi.Dziewczyna glownego bohatera dnia.
Wodka.Kielbaski.Piesni."Powiedz mi kto dal im prawo walk.."..lecialo z glosnikow na tysiace decybeli uwolnionej tesknoty.
Tysiac mundurow stalo murem.
2.
Tysiac mundurow stalo murem.
2.
Metallica " Nothing else matters" 1992r.
Pieknie i rockowo.Ciary jak dziary!
"So close,no matter how far
Couldn' t be much more from the heart'
"So close,no matter how far
Couldn' t be much more from the heart'
Czasem biegam sobie przy tym utworze.Dobrze mi sie wtedy mysli.Pozytywnie.Resetuje sie.Ignoruje to,co zbedne.
James spiewa tylko dla mnie..
3.
James spiewa tylko dla mnie..
3.
Phil Collins "Another Day in Paradise"
Pierwsze wolne na dyskotekach szkolnych.O Phil...
W reklamowkach buty na zmiane.Koszula ojca.Naszyjnik mamy.
I presja otoczenia,zeby nie podpierac sciany.
3.
I presja otoczenia,zeby nie podpierac sciany.
3.
Guns'N Roses " November Rain"
Pierwsza ich kasete ( tak,analogowa,szpulkowa kasete magnetofonowa,taki praprzodek mp3:))) dostalam od Rodzicow.Bylam w ktorejs tam klasie podstawowki.Na okladce bylo elektryzujace slowo : sex.:)i przedruki gazet.
6.
6.
Roxette "It Must Have Been Love" 1990r.
Chcialam przez chwile wygladac jak Marie.
Pozniej bylo Listen To Your Heart
Kochalam ten zespol miloscia szczenieca.
Kochalam ten zespol miloscia szczenieca.
5.
Nirvana " Smell Like Teen Spirit"1992r.
Apogeum zafascynowania Nirvana przypadly na piekne czasy liceum.
Mialam rozczochrane kolorowe wlosy.
Mialam rozczochrane kolorowe wlosy.
Nosilam szarobure porozciagane dziurawe,grungowe
swetrzyska.Jakies buciory zawiazywane do kolan.Nigdy nie mialam kolorowych martensow,ktorych szczerze zazdroscilam dziewczynom ze starszych klas.
Z siostra i przyjaciolka buszowalysmy po podrzednych lumpeksach w poszukiwaniu skorzanych kurtek i bluz z kapturami.( Teraz kazda pani po 30-stce :)zaklada ramoneske i jest git.Wowczas skora cos znaczyla..wiazala sie z jakas konkretna przynaleznoscia do danej subkultury.Zobowiazywala;).
Piekne czasy bez kasy.
Piekne czasy bez kasy.
6.
Non Blondes " What' s Up? 1993r.
Podobala mi sie nonszalancja,bylejakosc i tembr glosu...Takie tam. Uooouuuu...
Uuuuoooo.Pamietam pewna szkolna wycieczke z ta piosenka w tle.
Duzo mam takich wspomnieniowych teledyskow ze soba w roli glownej.
7.
Uuuuoooo.Pamietam pewna szkolna wycieczke z ta piosenka w tle.
Duzo mam takich wspomnieniowych teledyskow ze soba w roli glownej.
7.
Sinead O' Connor " Nothing Compares 2U" 1990r.
Tak wczuwalam sie w ten moment ze lza,ze hej.
Bylam Sinead,tylko z dlugimi wlosami.
Chcialam. wowczas zdradzic swoja skorzana kurtke z dlugim welnianym plaszczem i dziwna sukienka.
Chcialam. wowczas zdradzic swoja skorzana kurtke z dlugim welnianym plaszczem i dziwna sukienka.
8.
R.E.M " Losing My Religion 1991r.
Do dzis nuce czasem pod nochem.
I mam przed oczami ten teledysk z MTV!
9.
I mam przed oczami ten teledysk z MTV!
9.
Eric Clapton "Tears in Heaven" 1992r.
Smutnie i pieknie.Utwor napisany przez Claptona dla synka Conora,ktory wypadl z okna wiezowca.A tak swoja droga cale jego zycie nadawaloby sie na scenariusz jakiegos filmu obyczajowego/ dramatu.
Smutnie i pieknie.Utwor napisany przez Claptona dla synka Conora,ktory wypadl z okna wiezowca.A tak swoja droga cale jego zycie nadawaloby sie na scenariusz jakiegos filmu obyczajowego/ dramatu.
10.
Dzem " Wehikul czasu" 1990r.
Pierwszy raz z nazwa Dzem spotkalam sie chyba na jakims obozie sportowym.Starsze towarzystwo nosilo harcerskie plecaki z naszywkami.Patrzylam na nich z nieukrywanym podziwem i respektem.
Za Chiny nie wiedzialam o co idzie z tym Dzemem.
Dlaczego Dzem?
Za Chiny nie wiedzialam o co idzie z tym Dzemem.
Dlaczego Dzem?
Iles tam lat pozniej Rysiek towarzyszyl mi we wszystkich wyprawach na Woodstock,
Mlodosc potrzebowala tylko zdrowych gardel.Malego auta ,ktorym pomykalo sie przez Polske.
Kilku butelek piwa,ktore brzdekaly w bagazniku,konserw i spiworow.
I namiotu z lat 70- tych,ktory pamietal moich rodzicow.Tak ciezki,ze gdybym przechylila sie do tylu pod jego powaznym ciezarem tkwilabym tak nieporadnie jak zuk gnojarz na lesnej sciezynie.
Piosenki Dzemu to szlak wakacyjnych wedrowek.To
Podkreslona gruba krecha kobieca przyjazn...kiedy organizowalysmy spontaniczne wypady zostawiajac daleko w tyle facetow terazniejszych,przeszlych.czyli zeszloroczne sniegi i lekki szron wczorajszego dnia.
Przeczuwalam juz wtedy,ze to bedzie ten czas do ktorego bede najchetniej wracac w myslach.
Tym razem krotki wlos,jeansy plus bokserka razy dwa,czyli ja i siostra.
Kumpelki styl black indywidual:)
Plecaki pelne wierszy i adresow znajomych z Magazynu Mlodych Bandytow.
Ktos to jeszcze pamieta???:)
To bylaby pierwsza dycha.
Kolejnosc przypadkowa.
Mlodosc potrzebowala tylko zdrowych gardel.Malego auta ,ktorym pomykalo sie przez Polske.
Kilku butelek piwa,ktore brzdekaly w bagazniku,konserw i spiworow.
I namiotu z lat 70- tych,ktory pamietal moich rodzicow.Tak ciezki,ze gdybym przechylila sie do tylu pod jego powaznym ciezarem tkwilabym tak nieporadnie jak zuk gnojarz na lesnej sciezynie.
Piosenki Dzemu to szlak wakacyjnych wedrowek.To
Podkreslona gruba krecha kobieca przyjazn...kiedy organizowalysmy spontaniczne wypady zostawiajac daleko w tyle facetow terazniejszych,przeszlych.czyli zeszloroczne sniegi i lekki szron wczorajszego dnia.
Przeczuwalam juz wtedy,ze to bedzie ten czas do ktorego bede najchetniej wracac w myslach.
Tym razem krotki wlos,jeansy plus bokserka razy dwa,czyli ja i siostra.
Kumpelki styl black indywidual:)
Plecaki pelne wierszy i adresow znajomych z Magazynu Mlodych Bandytow.
Ktos to jeszcze pamieta???:)
To bylaby pierwsza dycha.
Kolejnosc przypadkowa.
niedziela, 2 grudnia 2018
Lubie zycie....czyli wiersz,Lasery i zolc okien
Dzisiaj wiersz dorazny...
Ze slowami.." Droga zostaje w tyle..i swiatla miasta.."( Lasery)..jade przez noc..i wypatruje klebiastego dymu,zoltych okien..Po glowie chodza jakies pojedyncze slowa.Zostawiam swiatla miasta...
Zostane dzisiaj tu..
Piosenka z reklamy HGTV to hicior.
Dzisiaj wystepuje w tym teledysku.
Ja.Moja rodzina.I moj dom.
Lubie zycie,wiesz?
Glowa pelna
blekitu,a na nim girlandy fajerwerkow
przyszlosci
odswietnosc tej chwili,
co przyszla jak
zwykly
deszcz
w pore posuchy
i laknie
tej suchej,spierzchnietej ziemi
Wciaz koi moj smutek
wciaz czuwa
nade mna
To tylko prosba:
Dwie dlonie
I serce
Otulcie moj dom.
Ocalcie spojrzenie blekitu.
Nieba wysokiego
na milon
wcielen
Nie zalujcie juz..
Ze slowami.." Droga zostaje w tyle..i swiatla miasta.."( Lasery)..jade przez noc..i wypatruje klebiastego dymu,zoltych okien..Po glowie chodza jakies pojedyncze slowa.Zostawiam swiatla miasta...
Zostane dzisiaj tu..
Piosenka z reklamy HGTV to hicior.
Dzisiaj wystepuje w tym teledysku.
Ja.Moja rodzina.I moj dom.
Lubie zycie,wiesz?
Glowa pelna
blekitu,a na nim girlandy fajerwerkow
przyszlosci
odswietnosc tej chwili,
co przyszla jak
zwykly
deszcz
w pore posuchy
i laknie
tej suchej,spierzchnietej ziemi
Wciaz koi moj smutek
wciaz czuwa
nade mna
To tylko prosba:
Dwie dlonie
I serce
Otulcie moj dom.
Ocalcie spojrzenie blekitu.
Nieba wysokiego
na milon
wcielen
Nie zalujcie juz..
Subskrybuj:
Posty (Atom)