Polecany post
5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...
poniedziałek, 17 grudnia 2018
Wiersz kieszonkowy.Kucyki,motylki po 8 h harowy.
Nie moglam sie powstrzymac..
Przedswiateczna atmosfera w wielu firmach jest nie do zniesienia.
Koniec roku zawsze nalezy do trudnych.Bilanse.Ankiety.Podsumowania.
Szacowanie budzetu itp.
Wesole korpo i inne szczescia.
Jestes serio pozytywny
Nastawiony mniej roszczeniowo,
wiecej ulegle.
Jakis jestes.Taki sam
jak ja.
Zrownany.
Zryty po bandzie
po 8 godzinach pracy,
gdzie slowo
mobbing
to egzotyk.
Gdzie psy dupami szczekaja
W pustostanie
Tegich glow
Ale liczy sie
Wynik.Wynik.Wynik.
Wynik matole!!!
Powiedzialby chociaz Matolku.
Patataj,patataj
Kucyki,
motylki
Misie chce...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz