Polecany post
5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Jak pozwolic SCHRZANIC sobie dzien
Wjechalam do miasta z piskiem
zimowych opon.To nie szpan.To trwoga ruszania pod gorke,kiedy reczny nie dziala a tuz za toba na zderzaku stoi najnowszy model BMW.
Czulam sie jednak lekko... lekkoscia dnia Matki Pienieznej,beztroska oplaconych rachunkow,sprytem kupienia wyczekanych,markowych butow
po cieciu ceny
i wolnym dniem
Po prostu.
Wlosy mialam pieknie zjezone przez wiatr,ktory dal bezlitosnie w trabe
przestrzeni.
Usta lizniete
pomadka
firmy Astor.
Ulice powitaly mnie znanymi liszajami kamienic,obsranym pomnikiem literata.
Stukotem szpilek na kocich lbach.
I wylewajacym sie tlumem z galerii handlowych..
- Ooo czeeesc!!!
Uslyszalam dotkliwie glosne" oooo" nad glowa,w glowie,w kazdym centymetrze mozgoczaszki...
i poczulam natychmiastowa aure migreny,irytacje i rosnaca gule.
- Cooo tutaj robisz w przedpoludniowych godzinach?
Jej wzrok metodycznie i z iscie chirurgiczna precyzja zaczyna rejestrowac kazdy milimetr watlego jak sie okazuje ciala( oj,nie ma bidulka kaski na silke,regeneracje)przyobleczonego w niemodny( no,popatrz,trzy sezony temu) plaszcz i objuczonego torbami (wiadomo..)jak matka PODOMKA.
- Nie pracujesz naaadal?Rzucilas prace? Nie szukasz? W domu siedzisz?
Tobie to dobrze,maz na Ciebie robi.Sie ustawilas.Hahahaha.
Wiesz,ostatnio balam sie,tak sie balam....o swoja robote..Pomyslalam wtedy o Tobie..
Ze bede jak Ty siedziec w domu.
To dopiero musi byc masakra.
No,nie?
Wiesz,ja tam potrzebuje,zeby cos sie dzialo,potrzebuje kontaktu z ludzmi,rozwoju bez znoju..hahaha..
Na cos ma sie te urode i spryt.
Hahahaha
Do ludzi z tym
Sama wiesz,jak jest?
- A jak dzieci? Cos slyszalam,ze mlodsza cora b.powaznie chora..
Pogadalabym ale musze leciec.Z roboty na chwile sie wyrwalam.
Na Swieta jedziemy w gory.
Kupilismy mieszkanie.Autem swoim jezdze.Moj K.Przedstawie Ci go.Mowie Ci wygrana na loterii.
Caluski.Papatki dla malej..
I pognala energicznym krokiem,zostawiajac smuzke
bardzo drogich perfum
I smrod toksycznych oparow.
Podejdz teraz do mnie
i powiedz,ze to sie zdarza,ze musze tylko nauczyc sie
omijac zgrabnym lukiem takie historie.
Podejdz teraz do mnie i powiedz mi cos rownie glupiego.
A rzuce Ci sie do tetnicy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz