Polecany post
5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...
czwartek, 6 grudnia 2018
Porazka literacka w komiksowym stylu
To bylo wtedy,gdy natrafilam w pismie literackim na TEN wiersz...
"..wprosil sie na kupe do jej domu i juz tak zostal ..."
Siedzielismy w klebach obcego dymu nad tak zwana literatura niszowa.Tacy smieszni i wazni w tych swoich komiksowych pozach.Rechot.Rubasznie swawolny
dychal pelna para.Buchal z oczu.Kreska
wyraznie zaznaczala kontury twarzy.Grymasy i pojedyncze zmarchy wokol oczu.
Moje scisniete z zalu serce
zamarlo jednak.
I wgryzla sie w nie rdza
Przegrac z
czyms takim! Zeby to chociaz jakis swietlik byl, jakis
profan.
Jakies inne cudo.Powiedziales wspolczujaco zawieszajac nad glowa
kolejny dymek.
Bylam nawet troche wdzieczna.
W koncu sam przegrales nie raz.
W konkurach z plynami ustrojowymi
i hurtem brana
pulpa popkultury.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz