Polecany post
5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...
środa, 17 stycznia 2018
Nie wciskajmy sobie kitu,ze jestesmy minimalistami
HOME,SWEET HOME.Minimalizm.
1.
Od kilku dni prowadze domowa stolowke dla dziesieciu osob.Ekipa przyjechala dokonczyc to,co zaczelismy sami..Czas nas goni.Nie bylo wyjscia.A przynajmniej laskawie sie nam nie objawilo.
I jak patrze jak im to sprawnie i szybko idzie,jak mnoza sie cyferki na rachunku,ktory przyjdzie nam zaplacic za zrobiona robote i jak szybko pojawiaja sie kolejne wyzwania popadam w przerazajacy minimalizm...
Moja kuchnia "polowa" zdaje jednak egzamin w stu procentach.Musimy tylko zawsze pamietac o zakrecaniu butli.(Ostroznosci nigdy za wiele).Nie mam lodowki.Mam zimny garaz i wielobranzowe sklepy po drodze...Szafek kuchennych i blatu tez prozno szukac..Jest stary stol,ktory w wiekszosci zajety jest kuchenka gazowa.Sa pojemniki na make,kasze itp.zeby przypadkiem myszory sie nie dostaly..
Zlapalismy ich juz cala gromade.(Cisnely sie do domu przez garaz,kiedy nie mielismy jeszcze drzwi.)Mam zamontowany zlew na golej,postindustrialnej scianie;)Mam lazienke.Nie mam zmywarki.Mam rece i biezaca wode.Ciepla i zimna.
Kuchnia sie tworzy.Wizualizuje.Mam w domu zlota raczke a i moje dwie rece sa bardziej prawe,niz lewe..Przynajmniej takie chca byc.Nierozsadne byloby nie wykorzystac tego potencjalu i nie stworzyc czegos wlasnorecznie...
Konstrukcje zabudowy mozna zlozyc samodzielnie i dobrac blaty i fronty.Plyty uprzednio wymierzyc i profesjonalnie przyciac.Kupic wszelkie drobiazgi konieczne do zlozenia calej konstrukcji.Uzbroic sie w iscie anielska cierpliwosc,ktorej jak juz Wiecie nie brakuje mi ani troche....i wypatrywac efektu koncowego.
Minimalizm "konieczny" spoziera wiec z kazdego miejsca mojej codziennosci.Moje napuszenie skromnoscia zycia dobrze mi robi.Czuje sie wtedy taka swiadoma,taka asertywna,taka przewidujaca,obliczona,dowartosciowana( bardziej byc niz miec oto jest odp.),taka zblizona do prawdziwego zycia...
To naprawde takie budujace uczucie..
Nie czytam ksiazek o minimalizmie.
Rzuce czasem okiem tu i owdzie...(niezbity dowod na to,ze wykazuje daleko posunieta ignorancje i nieznajomosc tematu bazujac na ksiazkach,ktore nie wprost traktuja o tym temacie....)
Nie cytuje ortodoksyjnych wyznawcow,praktykow i biznesmenow..bo i na tym mozna ukrecic niezly biznes.Nie czepiam sie az tak.:))( Patrz: sztampowy wpis "Pieniadze szczescia nie daja",ktory powstal w pelnokrwistym afekcie po bezdusznym stwierdzeniu pewnej pani w urzedowym okienku....
********************************
****************
2.
A tymczasem swiat niszczeje.....
Kruszeje sztuczne tworzywo.
Psuja sie mechanizmy.
Przedmioty pokrywaja sie rdza.
Luszczy sie na nich farba.
Rozwarstwiaja sie.Mechaca.
Przecieraja.
Nosza w sobie mape dotykow,rys,przetarc,ukluc,uderzen..
Swiat staje sie prawdziwym swiatem milosci,bo cien utraty zawiesza sie nad nim jak drapiezny ptak nad zdobycza.
To punkt widzenia mojego ulubionego pisarza.A.Stasiuka.
To jest swiadome bycie w zdarzeniach,szczegolach.To jest odkrywanie prawdziwej wartosci rzeczy.Nie zadne tam odrywanie sie zywcem od namacalnosci,historii i przeznaczenia rzeczy.
********************************
Nie jest prawda,ze wspomnienia zyja tylko w nas,ze przestrzen fizyczna i psychiczna wymaga skrupulatnego,bezwzglednego odrzucenia materialnosci a nawet nadmiaru.
**************
Przypomina mi sie osoba Stanislawa Lema w swojej domowej bibliotece..Zdjecie.Fotka w gazecie..Jego biblioteka byla zaprzeczeniem minimalizmu. Polki uginaly sie pod ciezarem przeczytanych ksiazek.Pomieszczenie robilo wrazenie przytlaczajacego i dusznego.Umysl genialnego pisarza pozostal w tym wszystkim dziewiczo wolny i wizjonerski.
Nic zaskakujacego.
Zapuscie sie do mieszkania,gabinetu pierwszego lepszego ( ale nie celebryty!),rasowego w kazdym calu literata,artysty.Sprobujcie znalezc tam chocby odrobine minimalizmu...
Prawdziwie wolnemu i tworczemu umyslowi niewiele jest w stanie przeszkodzic.Podobnie z swiadomym,prostym(czyt.tresciwym,
przejrzystym) zyciem.A czym INNYM jest minimalizm?
**************
Prostota zycia nie wymaga poswiecen.Jest naturalna,niewymuszona sila.Nie podlega trendom,modom.Jest uswiadomionym byciem tu i teraz bez zalu.Taka prostote zycia odnajduje w opowiadaniach,powiesciach Stasiuka.Wszystko sie dzieje swoim naturalnym torem.Tlo stanowia takze przedmioty.Sa wazne.Ale nigdy nie przyslaniaja czlowieka.Sluza mu.Tak to odbieram......
********************************************************************************
Smaze mieso( pracownicy to silni,mlodzi miesozercy..wiec nie moze byc zadne tam roslinne pitu,pitu..),doprawiam salatki( ale cos zielonego musi byc,pasuje kolorystycznie i witaminowo))i w miedzyczasie czytam Zime.Grochow...
Rzadko moge miec taki komfort skupienia sie tylko i wylacznie na czytaniu..
Zreszta,podzielnosc uwagi to podzial rzeczywistosci na kilka roznych kawalkow lazani..powiedzialby Garfield.:)
Czasami czytanie rozproszone i przeplecione roznymi czynnosciami przypomina scene pisania wiersza przez bohatera filmu"Dzien Swira".
No,nie da sie ukryc;)
Slonce zachodzi nad Szymbarkiem.
Prawdziwe zycie i obrazy zycia.Wszystko sie zazebia.
Pasuje do siebie.Slowa,ktore robia na nas wrazenie niechybnie wyrastaja ze sfery doswiadczen.Z namacalnosci swiata.Z doswiadczenia.Z prostoty mysli.
Ozdobniki.Dekoracje.Slowa dmuchawce.To tylko okrycie wierzchnie.Plaszcz zostawiony
w ciemnej i wilgotnej sieni.
Drobny pyl,ktory przesypuje sie przez palce.
Chwila pelnego wdechu,kiedy chcemy powiedziec cos rownie waznego jak i slyszalnego.
**************************************
**************************************
3.
"Wole biedne okolice niz bogate,bo w nich przedmioty maja prawdziwa wartosc i bardzo mozliwe,ze ludzie je choc troche kochaja,poniewaz nie maja nic innego.Nie wielbia,ale kochaja,nie majac o tym nawet pojecia."
Dlatego wyszukujemy staroci,rzeczy z dusza i swoja historia.Moze chcemy choc troche zblizyc sie do tego prawdziwego swiata opartego na minimalizmie naturalnym,prostym.Dlatego wzbogacamy nasze nowoczesne domy i mieszkania rzeczami z innej bajki.
Konsumpcyjny swiat bezustannie robi nam duze hokus POKUS! Obezwladnia mozliwoscia wyboru posrod cudownosci tekstylnych,elektronicznych,
wydartych matce naturze i tak dokladnie przetworzonych,ze zapominamy o ich pierwotnym sensie.
Dorabiamy sobie niezliczona ilosc filozofii do prostego zycia.Zycie jest przeciez proste.
Prostota.Jasnosc.Uwaga.
( Szerszy kontekst prosi sie o prawo glosu...Nie teraz.Nie teraz..)
************************************
Nie trzeba czytac Swiata Zofii,pochylac sie nad cytatami wielkich,otaczac sie madroscia innych jak cieplym kocem w czas zimnej myslowej szarugi.
Spojrzmy prawdzie w oczy.Nie potrafimy byc minimalistami wedlug przyjetej ogolnie definicji..
Nie jestesmy w stanie zrezygnowac z wygody i dostepnosci dobr.Czasem sie udaje.Na chwile.Na piekny.Szczegolny.Calkiem do rzeczy moment...
Ale przeciez Minimalizm to nie jest oczyszczanie szaf ze zbednych ciuchow.
To nie jest pozbywanie sie nadmiaru kosmetykow,bibelotow etc.
Minimalizm to nie sa pieknie wydane ksiazki.To nie sa artykuly na blogu.(Jestes w wybaczalnym bledzie ...jesli myslisz,ze nie doceniam tego calego ogromu pracy,calej tej kalkulacji.)
MINIMALIZM to nie jest cos,co sie oplaca.Co generuje zysk.Przeliczalny.Minimalizm prawdziwy nie obnosi sie soba.NIE EPATUJE.
NIE KOKIETUJE.
Nie wydaje Ci sie to choc troche blizsze prawdziwej definicji minimalizmu?
Nic a nic ?
Minimalizm to nie pieknie wystylizowane foty w skromnej scenerii (czasem pieknie nierzeczywiste,odrealnione od powszedniosci i przywodzace na mysl nietylalnosc..)z akcentem na przedostatnia sylabe..Mam mniej.Patrzcie mam mniej .Mam cos starego.
Minimalizm to nie jest tez moj sposob zycia,zeby byla jasnosc.
Minimalistka nie jestem,choc nie trwonilam nigdy pieniedzy(tak ladnie to brzmi),nie mialam nigdy stosu kosmetykow z ktorego uzywalam tylko trzech,czterech rzeczy,nie mam w garderobie sklepu obuwniczego( no ale dwie pary to nie sa..),nie mam parcia,zeby sie pokazac i miec,miec ile wlezie.
Owszem,pozbywam sie z wielkim powodzeniem nadmiaru rzeczy ale nazywam to porzadkowaniem,zwyklym panowaniem nad ladem i porzadkiem.Nic wiecej.
Nie mam parcia na to,zeby tez miec rzeczy najwyzszej jakosci.Naturalne znaczy niestety najdrozsze..Mowisz,ze mozna przerobic.No,mozna...Odnowic.Mozna jakos zaradzic.Kazdy sobie radzi jak moze.I efekty sa czesto zaskakujace.
Nie rajcuja mnie kosmicznie drogie Nowe rzeczy,ktore maja zapewnic ich wlascicielom niesmiertelnosc i to poczucie dobrego luksusowego gustu,wyszukanej estetyki i dystansowanie sie od klientow sieciowek.
Ikea live forever.Sklejka.Listwy maskujace.Plyta wiorowa.Morze plastiku.Drewnopodobne.Identyczne z naturalnym.Scandynavian Sleeping & Living.
Ale minimalistka nie jestem..Minimalizm to cos,co umyka nam coraz bardziej...to pierwotne dotykanie zycia,kiedy skupic sie trzeba na fakturze prostych rzeczy bo nie mamy juz innych..
****************
Skupiamy sie na ograniczaniu materialnosci jednoczesnie NIE ZALUJAC sobie na doznaniach,podrozach,doswiadczeniach (ach..)estetycznych na bogato,pierwsza klasa.Nie lubie sobie odmawiac w tej kwestii.No,nie jest to co prawda... pierwsza klasa,egzotyka i full wypas ale sami rozumiecie...
Wole BARDZIEJ CZUC,NIZ MIEC.
Bardziej widziec.Slyszec.Smakowac itd.
Zaloze sie,ze wiekszosc z nas tak chce..tylko pozwalamy sie zagubic w natloku i nachalnosci dobrobytu z dobra metka.
Tak to juz mamy....
Klikamy puste hasla na swoich drogich smartfonach i komputerach.Kupujemy ksiazki na Wazny i Modny temat.Placimy wydawcy,ksiegarzowi,calej grupie ludzi i na szarym koncu samemu autorowi...za chwile obcowania z lepsza strona zycia,ktora zagwarantuje nam lepsze samopoczucie.
Puszymy sie.Napuszamy.Dobrze nam to robi.
Jestesmy bardziej zdystansowani.Ok.Jestesmy.Ale wciaz myslimy o tym,zeby sie pilnowac.Analizujemy.Stawiamy siebie w opozycji.Stajemy okoniem.
Nie jest to sytuacja tak klarowna jak nam sie wydaje...i jaka winna byc..
ze oto plyniemy sobie swobodnie i naturalnie tym jasnym i przejrzystym nurtem..minimalizmu.
Plyniemy... Naprawde wydaje Ci sie,ze plyniemy???Wieszamy swojskie makatki minimalizmu korzystajac rownoczesnie z ofert egzotycznie brzmiacych folderow.
Ludzimy sie,ze wprowadzajac minimalizm bardziej otwieramy sie na zycie,na prostote tego zycia,jednoczesnie ( czesto)wpadajac w pulapke wymogow tej postawy.
Dorabianie filozofii do prostoty zycia nie jest rownoznaczne z odwieczna potrzeba czlowieka,potrzeba oswajania,nazywania,zaklinania swiata.
MINIMALIZM TO takze TRYBIK tej wielkiej mlockarnii,maszynki do pieniedzy,kolejna CZESC SKLADOWA IMPULSU DO WYDAWANIA PIENIEDZY....
Zmiana garderoby.Zmiana wystroju.Wszystko za konkretna walute.Wszystko napedzane moda,byciem na topie.
Jestem teraz na czasie z nowinkami wnetrzarskimi.Widze ile kosztuje zmiana " bylejakiego" stylu na minimalizm.
Mozna taniej,lepiej i prosciej zagospodarowac swa przestrzen.
Jakos nie widze,zeby te cechy emanowaly z pieknie wydanych folderow, czasopism,stron etc.Widze,ze jest zazwyczaj drozej,kosztowniej.
100,200,300 zl.wiecej,mniej....Co za roznica...
Dla Ciebie i Ciebie to malo czy duzo?
(Licznik w oczach.Motorek.Wiadomo gdzie.To dwie rzeczy,ktore must have!!! kiedy podejmujesz decyzje o budowaniu wlasnej chalupy).
Minimalizm jako...
efekt uboczny zycia konsumpcyjnego w imie idei: jestes wazny poprzez rzeczy,ktore masz,ktore Ciebie maja bo uwiklaly Cie w dobrym samopoczuciu,poczuciu wlasnej wartosci,zainteresowaniu innych,fali popularnosci realnej i wirtualnej.
***************
Bieda tez nie jest minimalizmem.
Naturalnym.Koniecznym.Jakkolwiek nazwiemy skape uzywanie swiata poprzez nieosiagalnosc materialnych rzeczy..
Wiadomo.Ale...
sa biedni i ubodzy w duchu.Ubogosc jako bogactwo.Skad to znamy?No,obilo sie o uszy.
Minimalizm to trwanie w swiecie
w milosci
do tego
swiata
ludzi
i jedynych
rzeczy
bez
odwrotu
bez odmawiania sobie
czegokolwiek
bez wyrzeczen
bez calego tego zgielku,
szumiacym przeplywie slow.
Patrzcie jaki ze mnie
minimalista,
minimalistka
************************************
A domy na dalekim krancu
zawieszone miedzy swiatami
Trwaja w nich ludzie.
Czerpia soki zycia.
Od korzeni
Od siebie
Od ciemnych i jasnych;
stron serca.
Nieminimalistka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz