Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

poniedziałek, 19 listopada 2018

Byc prawdomowna jak Chylinska.


Slucham wywiadu z Agnieszka Chylinska...
I trudno powstrzymac wzruszenie..
Tak po ludzku..trudno powstrzymac lzy..,kiedy ktos mowi jak probowal glowa przebic mur,jak usilnie staral sie samookreslic,sprostac schematom...
I jest przy tym mega szczery.
Po prostu.

Zwlaszcza jak mowi o braku milosci...o braku wsparcia od najblizszych..
Umowmy sie,to nie jest elokwencja Magdaleny Tulli..To cala Chyla przeciez.
Ale bardzo podobny ladunek emocji..
Ten podobny deficyt milosci.Ta sama rozbrajajaca szczerosc.
Nigdy nie bylam jakas szczegolna fanka O.N.A.Na ich koncerty po prostu sie chodzilo.Podsluchiwalo sie piosenki z krazkow.Mialo sie nawet autograf.Znalo sie na pamiec slowa popularnych wowczas piosenek...


...Moze razic nonszalancja slowna,bezpardonowosc,chlopacki sposob bycia,niestandardowy sposob poszukiwania wiary,szumna,durna przeszlosc,niemodna szczerosc...
Hah.Szczerosc.To sie nam podoba...

... nikt nie zarzuci jej braku szczerosci,tej rzadko spotykanej cechy w swiatku gwiazdeczek w lukrowanych odslonach..
Cenie to.
Jest taka a nie inna i ma ODWAGE,mega..ODWAGE

Polecam.Zwlaszcza w ferworze zafascynowania wystylizowanymi odslonami zycia.

Ktos rzucil niedbale..ooo jaka sprytna promocja plyty.Puknijmy sie w nasze madre czolka.
Kasia Nosowska tez w takim razie urzadzala promocje plyty " Basta" mowiac o alkoholizmie swego
partnera.

Brawo Kacha!

Brawo Agniecha!.


Nie zzymam sie na forme wypowiedzi Agi o sprawach Wyzszej rangi.
Nie kluje mnie w oczy wielobarwna osobowosc samotnego dzieciaka,choc dojrzalej zarazem,dzieciatej,mezatej kobiety.

Nie slucham tego typu slow jak swinia grzmotu.Przypominam sobie licealne szare eminencje,kolesi pijacych po bramach,dealera z rownoleglej klasy i " zabawy"  pewnej grupki w New Age..
Przypominam sobie dwie dziewczyny,ktore w drugiej klasie nalykaly sie jakis proszkow w toalecie i cudem je odratowano.
Przypominam sobie tajemnice nieobecnosci w szkole jednej znajomej..ktora sie pociela z powodu rozstania z chlopakiem.
Przypominam sobie placzaca na lekcjach
Lile ,ktora nie wiedziala czy jest w ciazy,czy nie jest i czy zda te mature...czy bedzie musiala sie wyprowadzic z domu.
Przypominam sobie chlopaka,ktory z powodu alkoholizmu rodzicow planowal ucieczke z domu...To bylo zwykle liceum publiczne.Klasy profilowane.Dobre wyniki w rankingach itd.I w tym wszystkim szumny,dumny ped do doroslosci,problemy bez sciemy...


Te wszystkie historie pewnie roznie sie pokonczyly,niekoniecznie mialy hapy end..
Te historie wrosly mi w pamiec jak zarloczny bluszcz.I nie daja zapomniec jak cienka jest czasem granica miedzy zyciem a smiercia,miedzy tym co zludne a prawdziwe...Po prostu.

To taka never ending story,ktora ciagnie sie przez cale zycie i nie daje spokoju jej glownym bohaterom.

Chyla ma swoja never ending story.,.
I tylko jej przyklasnac,ze ma odwage o tym mowic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz