Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

środa, 14 listopada 2018

Historia kobiety WINNEJ



Za duzo LITERATURY czytasz.
Zycie inaczej sie pisze.Zazwyczaj mala litera.Bez znakow przestankowych.
Bez tego odpowiedniego momentu pauzy.

Zazwyczaj dzieje sie jednym tchem.
Jak wiersz klepany z pamieci w dusznej,szkolnej auli,kiedy wszyscy wkolo tylko czekaja konca.

A Twoja dykcja i natezenie glosu to tylko
rzeczy z pozoru wazne.

Wydarzenia sie dzieja.
Stagnacja trwa.Zle,dobre wybory sie dokonuja.Bledy sie tworza i naprawiaja.
Proces wyparcia toczy sie nieustannie.

Oskarzona jest K!
K jak kobieta.Zapisz! Przeliteruj! Powtorz!

*************************************
DISCO POLO ANIELICA,czyli historia kobiety Winnej..

Nie chciala powtarzac mitu swietej ,wiejskiej rodziny.Mitu,ktory nie jest szyty na miare.Nie uwzglednia odrebnego charakteru czlowieka,typu osobowosciowego i prostych,szczerych marzen rozjezdzajacych sie w roznych kierunkach.
Nie chciala go przekazywac dalej jak przekazywano z prababki na babke.Z babki na matke.Z matki na corke.

I wlasnie tutaj i wlasnie teraz mialo nastapic niespodziewane przerwanie tego pokoleniowego lancucha.
Szybkim i stanowczym pociagnieciem jak przy zdejmowaniu opatrunku mialo powstac NOWE.
Przeczuwala,ze tylko na poczatku doswiadczy bolu zablizniajacych sie wyborow.Pozniej bedzie juz tylko lepiej.
Bedzie lepiej.


Jednak musialo ja trawic ciezkie poczucie winy,ze nie widzi sie w roli zony,dla ktorej zostanie zaprojektowany boks w modnej,drogiej kuchennej zabudowie,gdzie miedzy myciem naczyn a szorowaniem garow i ubijaniem miesa( uprzednio zamarynowanym,bo on tak lubi..)znajdzie swoje piec minut na ukradkiem wytarte lzy,na marzenia,ktore nie sa na miejscu i maja niekontrolowana zdolnosc podzialu i zarazania zdrowej, powszedniej codziennosci.

NIE WIDZIALA SIE W ROLI MATKI.
Swojej matki.Jakiejkolwiek matki.Polki.Niepolki.

Nie chciala uczestniczyc w tym pokoleniowym tasiemcu.Licznie ogladanym.Wystawionym na ocene i krytyke z perspektywy bezdzietnych kolezanek,dzietnych sasiadek i wszystkich SWIETYCH RODZIN.

Matka nie rozumiala dlaczego jej corka wychyla sie zza zakretu prostej i latwej drogi.Wypatruje bog wie czego.Szweda sie myslami po wiejskich bezdrozach i dalej,jeszcze dalej,hen do obcych,glosnych miast,krajow..

Kobieta musi miec: dom,meza i dzieci..
Mowila,wciaz nie dajac za wygrana.
Matka z nareczem reklamowek.
Matka przyszlej matki.
Matka wiozaca butle z gazem,worek ziemniakow i gminna wiesc.

TAKA JEST GENEZA.Musi to dzwignac.
Musi przec." Ja dalam rade.Babka dala rade.A miala nas szescioro.Najmlodszy w koszyku po ziemniakach spal.Wszyscy szkoly pokonczylim.Pozenilim sie.Trudne czasy byly".

A coz ona?
Piekna,platynowa anielica swoje wiedziala.Wazne bedzie tylko to,czy w istocie sama upiekla to ciasto wstajac o szostej rano,czy dosc dobrze przyprawila bigos wlasnorecznie uzbieranymi prawdziwkami,czy dosc dobrze wyszorowala podloge,czy dosc dobrze wychowala dzieci,zeby na zawolanie cmokaly wujkow i ciocie,zeby grzecznie kiwaly glowami na tak,kiedy chca powiedziec nie,zeby jadly na sile,zeby umialy zrobic usmiech i wykazywac zimna krew i bierna zgode,kiedy doswiadcza bolu faworyzacji.

Nie chciala sluchac bedac juz w zaawansowanej ciazy jak tesciowa zywcem wzieta z dowcipow,opowiada o swoich trudnych,wielogodzinnych porodach.O skokach poloznych na brzuchy rodzacych.O martwych plodach wyciagnietych za nozki.
Ale bedzie dobrze.Nie martw sie kobieto.Powstan z martwych mysli.
Zapomnij o lzach,ktore bedziesz ronic jak kolejne dzieci.Przedwczesnie,zeby mogly byc prawdziwe,namacalne.

Mloda jestes.Twoje lzy sa jeszcze takie
niedojrzale.
Takie niemadre.
Prawdziwego zycia jeszcze doswiadczysz.
Zazyjesz sie na amen.

C.d.n.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz