Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

piątek, 8 grudnia 2017

HEJT MUST GO ON




Trudno nie ludzic sie ,ze nas to nie dotknie, nie zahaczy.Ominie szerokim,zgrabnym lukiem.
Tak chcielibysmy poczuc sie
bezpiecznie i dobrze.

Z hejtem spotykamy sie na codzien.Moze nie zawsze bezposrednio.
W sumie kazdy jest zaprawiony w bojach.Zahartowany mniej lub bardziej.
Hejt must go on!

1. HEJT SZEPTANY.Za plecami.Tuz zaraz po rozmowie z Toba.Po wymianie niby serdecznych spojrzen lub slow.Bazujacy na Twojej powierzchownosci, na szybkim omieceniu wzrokiem, na sztywnych wnioskach i plytkiej ocenie.
Ekspresowy jak kawa z automatu.Prosty jak prostak z ogladem swiata w kolorze black and white.

2.HEJT GDERLIWY.
" Mamo nie hejtuj mnie !"-mowi nastolatek do matki.I wowczas powinna wlaczyc sie czerwona,ogromna lampa,ktora oswietlilaby polowe
brooklinskiego mostu...
bo faktycznie kiedy rodzicowi zaczyna sie faza:gderam,biadole,prosze..prosze,biadole,gderam...biadole,gderam,prosze..Znak nieskonczonosci.:)
mozna powiedziec cos,czego nie chcialo sie wyartykulowac.Tak latwo mozna zapisac w dziecku poczucie krzywdy.
Mozna zostac hejtera do szescianu!


3.HEJT NIEMY.Kiedy w duchu cieszymy sie,ze komus nie powiodlo sie..Nareszcie podwinela sie ta noga.
Moze robimy nawet zbolala mine.Dobieramy slowa.Pocieszamy.
I mamy wieczne usprawiedliwienie dla siebie....bo ja zawsze mam pod wiatr, pod prad.Nareszcie zycie jest choc troche sprawiedliwe.Nalezalo sie.

4.HEJT SRODOWISKOWY, kiedy nie lubimy ludzi o odmiennych pogladach,orientacji seksualnej czy narodowosci.

Nie lubi sie szczesliwych ludzi.
Nie lubi sie tych,ktorym sie udalo i jeszcze mowia o tym bezszczelnie i chetnie.Kluja nas w oczy.

No nie lubi sie zyjacych INACZEJ,pod wlos tradycji i oczekiwan.
Okresla sie ich odpowiednimi epitetami.Tworzy sie czerstwe metafory.Porownania.Burzy sie ich spokoj.
Skladnia i fleksja ich szczesliwego zycia lamie reguly naszego jezyka.
A my przeciez tacy elokwentni jestesmy.
Tacy obyci.Obtrzaskani.Ba! wielojezyczni!.Wychwycimy kazdy blad. Kazde wahanie.Niuans.
Dokonamy korekty z iscie chirurgiczna precyzja.

I tworzy sie dokladna HEJTOLOGISTYKA slow
typu: jak trafnie i najbardziej dotkliwie uderzyc w czuly punkt.Jak najlepiej przeniesc swoj ciezki ladunek emocjonalny na radosc drugiego.
Jak odpowiednio zamacic,zamieszac,zaniepokoic..I z maniakalna satysfakcja obserwowac to zamieranie usmiechu,hamowanie dzialan
lub chwilowe poczucie niemocy i zastoju.

Patrzec na smutniejace oczy albo czytac pozniej te przydlugawe tlumaczenia zhejtowanych z ich czystej,dziewiczej radosci i mlodziencza swiezoscia pachnacego szczescia.
Pompowac sobie do serca to puste uczucie satysfakcji.
Odleciec.

5.HEJT WYSSANY Z MLEKIEM MATKI,kiedy rodzice pokazuja dziecku..."Ooo zobacz taki krzywy i brzydki jest swiat"Udowadniaja,ze poczucie swojej wartosci trzeba podbudowywac biadoleniem,narzekaniem,wytykaniem wad innym ludziom.

Hejt,ktory bardzo trudno wykorzenic.Hejt,ktory ma zdolnosc rozrastania sie w sposob niekontrolowany
jak nowotwor.
Boje sie takiego swiata.
Rzeczywistosci z podwojnym dnem i zakamuflowana zapadnia w labiryncie spotkan.Z wrogiem,ktory udaje przyjaciela.
Z popiolem,ktory sypia po oczach mowiac:" no masz ten swoj gwiezdny pyl i lot do nieba"

Ale jestem juz duza dziewczynka.
I wiem,ze swiat nie jest krzywy i brzydki.Nie jest tez latwy i jednoznaczny.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz