Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

czwartek, 21 grudnia 2017

hokus POKUS przedswiateczne.

Jedziemy w przedswiateczne hokus POKUS.Do banku.Tak wyszlo.A bank w galerii.Oswietlonej jak choinka w Nowym Jorku.Do pokonania koniecznego odcinka zostalo 39 minut.Krotka wiecznosc do zamkniecia.
Wjazd do podziemi nieszczegolnie zakorkowany.Zadnych ostrzezen.No to wjezdzamy.Ciemny tunel wypelniony spalinami jak rura wydechowa.Sygnalizatory ostrzegaja.Zakaz parkowania.
Ruch zatamowany jak krwotok z nosa.Fachowo
i niespodziewanie.Stoimy.Czekamy.Nasz staruszek ledwo zipie.Audica A6 stanela za blisko.Nie wiem czy maja swiadomosc tego,co robia.Zoladek mam na wysokosci.Oczy z wytrzeszczem.Ludzie porzucaja swoje samochody na parkingach i ida na piechote do domu.
Niektorzy probuja cofac.Piekla sie.Trabia.Wysiadaja z aut i wsiadaja.Jeden za drugim.Dajemy znaki.Ktos rusza pod prad.Zamykam oczy.Do domu chce.
Ja chce do domu.
Pojawila sie policja.Kieruje ruchem.Probuje odkorkowac ulice,skrzyzowanie..
Udaje sie nam wycofac.Auto,ktore jedzie pod prad wslizguje sie cudem miedzy kolejne pojazdy.

Nie jestem za kierownica.Jestem za zniesieniem PRZEDSWIATECZNEJ GORYCZY.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz