Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Pokaz mi swoje MARZENIE

Kazdy z nas ma takie swoje
wychuchane,dobrze odhowane
MARZENIE.

Moze roslo razem z nami.
Jadlo.Chodzilo.Spalo.
Wyzieralo z kazdego kata.Zezowalo
na wszystko ze swojej wciaz niespelnionej
perspektywy.

Przynudzalo wieczorami i nocami.
Przypominalo sie za dnia.
Meczylo.Jeczylo.
Ze nie moze sie rozwijac.Nie moze na nas liczyc tak jakby sobie tego zyczylo.

Tlamsimy je.Hodujemy pod kloszem nadopiekunczosci.Wydaje sie nam,ze doskonale wiemy czego potrzebuje do pelnego rozwoju.
Pilnujemy na kazdym kroku.
Zeby sie nie sparzylo.
Nie wlozylo lapy,gdzie nie trzeba.
Zeby nie wiedzialo,ze jednak do konca nie jest takie wazne,zdolne i zaradne.

Chodzimy za nim.Pilnujemy,zeby sie czasem nie wyrwalo w tloczne,niebezpieczne i ruchliwe zycie.A nuz na skrzyzowaniu wyborow.Na zakrecie problemu zrobi sobie krzywde.Obedrze sobie delikatna,eteryczna skore.
Przewroci sie na kolana.
Zawsze musi byc dumne i pewne siebie przeciez..

Izolujemy je  jak sie tylko da
od zlego i okrutnego swiata.
Odbieramy mu szanse na
prawdziwe doswiadczanie.
Na smakowanie calej tej zyciowej gamy
kolorow.

Jojczymy sie z nim.Wyreczamy.Tlumaczymy sie za nie.
Nadrabiamy mina.Nie chcemy zauwazyc,ze nasze marzenie doroslo.Zmienilo nie tylko wyglad,tembr glosu.Ono zmeznialo,choc nie brakuje mu
mlodzienczej swiezosci.Potrafi juz zadbac o siebie i coraz wyrazniej wie czego chce.Chce sprobowac.I widziec w Twoich oczach te lagodne iskierki wzruszenia i dumy kiedy mowisz:
Moje marzenie.
Z krwi i kosci.Moje.
Jedyne.

Nie dziw sie jak pewnego dnia odwroci sie od Ciebie.
Wyleje metna ton wyrzutow,skarg i zalu.
Oskarzy Cie o nieszczesliwe zycie w cieniu wiecznej kontroli.
Wykrzyczy,ze samo nie prosilo sie na ten swiat.
To Ty  powolales MARZENIE do zycia.
Dales mu sens.

I zdziwisz sie jak zbuntuje sie w najmniej odpowiednim momencie.
Moze bedzie juz ZA POZNO
Najczesciej jest juz za pozno.


Metne jutro i swiete nigdy.


Wpis jest sponsorowany przez duza litere.Zainspirowany wywiadem w formie ksiazki z " Odwaznym i dzikim".
Na pytanie czego odchodzacy ludzie zaluja najbardziej w zyciu..
Odpowiedzial,ze tego,czego nie zrobili,czego nie zdazyli zrobic..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz