Polecany post

5.00 pobudka. 6.00 praca. 18.00 powrot do domu. 19.00 lekcje. 20.00 drobne sprawy domowe. 21.00 zagonienie dzieci do spania 22.00 chw...

wtorek, 12 grudnia 2017

NIE PAMIETA WOL jak cieleciem bol.


Kto oglada czasem rodzine Boskich ten zna te zgrabna parafraze przyslowia,ktora wypowiedzial serialowy Marek..

Zbyt szybko zapominamy swoje pierwsze razy,dziewicze i ploche podejscia do trudnych ( na poczatku) wyzwan.

Zbyt niedbale przechowujemy wszystkie wspomnienia z tym zwiazane..

Pierwsze cv, pierwsza rozmowa kwalifikacyjna,
Pierwsze zwolnienie z pracy,pierwsze bezrobocie,pierwsze zerwanie,pierwsza zdrada,pierwszy seks.
Pierwszy egzamin,kurs,sesja.
Pierwsze praktyki.
Pierwsza jazda samochodem.
Pierwsza ciaza,dziecko.
Pierwszy maz.
etc.

Nie chcemy pamietac tego naszego nieogarniecia,zahukania ( ja? gdzie tam..)i naiwnosci wynikajacych z tego,ze mielismy do czynienia z zupelnie nowa i obca materia.Zabieralismy sie do rzeczy jak pies do jeza.Nie przewidywalismy prostych rozwiazan komplikujac sobie zycie.

Nie chcemy wspominac swojego strachu,obawy przed osmieszeniem czy zwyklej ludzkiej glupoty,ktora moze przeswitywala przez misternie przygotowany woal.

Nikt nie lubi przyznawac sie do porazek,do bledow i osmieszen.
Slawetne juz mylenie kierunkowskazow..
Drobne klamstwo w cv, ktore wylazi jak trup z szafy podczas rozmowy z przyszlym, jakze przychylnym ( wtedy jeszcze w to wierzylas..) pracodawca.
Zbyt cierpliwe czekanie na zalegla wyplate i puszczanie mimo uszu uszczypliwych uwag kolegow z pracy.

Opiekowanie sie wlasnym nowonarodzonym dzieckiem jak przybyszem z obcej planety.

Podjecie pracy,ktora nie mozna sie pochwalic (praca na kasie,na szmacie,na magazynie)tak
jak chwalimy sie  praca na zmywaku w Anglii.To drugie to co innego.To doswiadczenie,ktore mnie uksztaltowalo...

Kto pamieta komedie o gosciu,ktory zeni sie z panna po kilku dniach znajomosci..
Po szybkim slubie wychodzi na jaw,ze kobieta wcale nie pracuje tylko udziela sie w wolontariacie.Ma kosmiczne dlugi,ktore musi odpracowac.Ma skrzywiona przegrode w nosie od wciagania koki.I twierdzi,ze
To WSZYSTKO ja uksztaltowalo...:)
Tak MiSIE skojarzylo..

Zastosowany mechanizm wyparcia powoduje tylko to,ze ODRZUCONE EMOCJE musza gdzies znalezc swoje ujscie. Kazda energia przechodzi w kolejny stan.
Jak wiemy,nic w przyrodzie nie ginie.
Nawet wolanie na puszczy w obronie
zielonego dziedzictwa roznioslo sie po swiecie i mialo swoj odzew.

WSZYSTKO MA SWOJ ODZEW.
Predzej czy pozniej pojawia sie pod inna postacia.

Jak jedzie ta sierota..Dostala te prace to niech sie cieszy.Mnie tam nikt nie pomagal.Nie nianczyl.
O Boszesz..kolejna praktykantka..
Ale cv.Mlode to i roszczeniowe.Albo gorzej..Stare to a tylko w chalupie siedziala z dzieciakami.
Bloga pisze a nie potrafi zorganizowac sobie profesjonalnej strony.Porusza  sie po omacku.Widzialas ten toporny i rozjechany na wszystkie strony artykul?

Znajome,prawda?
Instruktor jazdy z ktorym odswiezylam swoje umiejetnosci kierowcy powiedzial tak: pojezdzisz i poczujesz sie pewnie,tak
samo bedziesz sie zzymac na widok szczypiorkow i swiezynek
za kierownica.

Bede.W koncu wyparlam caly swoj strach i niepowodzenia sprzed wielu lat.
Ujda tworzac siwy dym,mgliste wspomnienie lub
kasliwe teksty.

Poki co cisza.;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz