Pospieszny poranek.Manualne umiejetnosci zawsze przydaja sie
kiedy jestes pod presja czasu.Prawie spozniona.Pociagniecie tuszem rzes.Druga reka szuka po omacku papieru sniadaniowego.Zaklada kolczyk.Chleb krojony.Wedlina.Gdzie te sniadaniowki!-----------------------------------
Druga rzesa.Blyszczyk wlasnie spada ze stolu i zlosliwie toczy sie pod szafke.Staje sie nieosiagalny.Wode zakrec! Wstajemy.Wstajemy.Przynies sniadaniowke.Mamooo gdzie mam druga skarpetke? Tutaj sa ubrania.Tutaj.Tam.Masz.Daj.Juz.Pozniej.Szybciej.Potem.Mamooo nie ma sniadaniowki.Spakowalas mi bibule?Blok?Herbaty sie napij.Slodzisz.Dzwonisz lyzka o szklanke.Nie szukasz drugiego kolczyka.Zdejmujesz pierwszy.W miedzyczasie sie ubierasz.Zerkasz na zegarek.Podajesz lyzke.Czeszesz dziecku wlosy.Upinasz swoje.Pakujesz dokumenty.Bierzesz telefon.Przesuwasz kartony z niewypakowanymi rzeczami.Robisz ogromny rozkrok i popychasz dzieci.Na przod.Predko.----------------------------------------------
I kiedy juz nareszcie pogasisz swiatla.Wylaczysz prad.Zakrecisz butle z gazem.Spojrzysz ostatni raz w lustro.Policzysz plecaki i torby.Znajdziesz kluczyki.Do trzech razy sztuka.
--------------------------------------------Zamkniesz dom i oczy,zeby nie zapamietac balaganu,ktory wciaz jest jak nieokielznana ekspansja roztoczy,nonszalancja papierow,roztargnienie zawiniatek,skrupulatnosc pudeleczek,wszedobylstwo folijek i co tam jeszcze jest w stanie czlowiek rozrzucic,stworzyc,naprodukowac...----------------------------------------Owiniesz sie szalem,ktory niedbale ozarzucony,zsunie sie ze trzy razy.Sprawdzisz jeszcze raz torebke,plecak rownoczesnie otwierajac garaz.Wszyscy usadowia sie w aucie.Pozapinaja.I odpalasz swojego staruszka czujac,ze dzisiaj zaaplikowala sie migrena zbyt pelnej juz glowie.----------------------------------------------------------Trzeba nadrobic trzy minuty.Moze nie spoznimy sie.Dzis tyle spraw.Istny przekladaniec spraw waznych i wazniejszych.Przekrecasz kluczyk w stacyjce.No,odpalasz..
A samochod ani drgnie.Obezwladniajaca
niewiadoma przyczyna nie pozwala mu ruszyc z miejsca.----------------------------------------------
Jedno wielkie dups.Skrzynia biegow? Cos ze stacyjka? Uklad wtrysku? Wszystkie uklady razem wziete? Dups!
Dups,ktore polozy sie cieniem na calych 24 godzinach.
Wielkie jajo niespodzianka.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wpis spontaniczny.Zdarzylo sie wczoraj.
A dzisiaj post nie chce sie opublikowac.Jaki post taka publikacja XD.
--------------------------------------------------
--------------------------
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz